Menu

Raz, dwa, trzy, ameba patrzy!

Z ostatniej chwili

ameba6

W ostatnim momencie zdążyłam zrobić fotkę przydrożnym akacjom. Kiedy dwa dni później przechodziłam tamtędy, asfalt był już usłany opadłymi kwiatkami. Ale ja mam jedną klatkę na pocieszenie nimi oczu : )

A wcale nie łatwo było je "złapać", Strzybóg, słowiański bóg wiatru, zazdrośnie strzegł do nich dostępu. Myślałam, że nic z tych zdjęć nie będzie.

18585633936_cdb1ae3b31_b_d

Komentarze (10)

Dodaj komentarz
  • vitoos

    Ale ładnie. Wspinałaś się na drzewo ? ;)

  • ameba6

    Robiłam "na zdrowaśkę" ; )

  • radzido

    Wyszło naprawdę super. Bardzo mi się podoba. :)

  • fotoart-1

    Przyjemny obrazek :) W piątek byłam na 17-kilometrowej wycieczce rowerowej. Prawie cały czas towarzyszył mi zapach akacjowy. Wcześniej chyba nie słyszałam o Strzybogu.

  • ameba6

    radzido -> światło "zrobiło" mi całe zdjęcie : ) nie mogę uwierzyć, że do niedawna jeszcze nie doceniałam popołudniowego światła!

    Aniu -> Zazdroszczę takiej wycieczki : ) U mnie poznasz jeszcze nie jednego boga, że o bogunach nie wspomnę! ; )

  • radzido

    Światło to w ogóle podstawa dobrych zdjęć. I tak naprawdę niemal każde jest dobre, byle je odpowiednio zastosować. :)

  • ameba6

    Niestety nauczenie się patrzenia na światło jest czasochłonne... Ale to zdjęcie rzeczywiście mi się udało (skromnie mówiąc) : )

  • radzido

    Ano udało Ci się bardzo. :) Czasochłonne? Może i tak. Po prostu trzeba focić, focić i focić. I uważnie patrzeć na to, co wyszło. ;)

  • mikimama

    Ja nie zdążyłam...

  • ameba6

    Spokojnie, za rok znów zakwitną!

© Raz, dwa, trzy, ameba patrzy!
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci