Menu

Raz, dwa, trzy, ameba patrzy!

Ja chcę nadal jesień!

ameba6

Gdy wczoraj wracałam z pracy już sypał... śnieg. Wyobraźcie sobie moje zaskoczenie. W latach ubiegłych śnieg pod koniec listopada wywoływał zdziwienie u drogowców, którzy byli nieprzygotowani do opadów. A w tym roku nawet ja się poczułam słabo ; ) Wyjeżdżałam z miasta jesiennego, a gdy za godzinę podniosłam głowę znad książki zastanowiłam się czy zamiast na Sieradz nie wsiadłam do autobusu na Syberię. Niestety, śnieg po kostki był prawdziwy...

A gdzie czerwieniejące liście dąbków? Gdzie żółte jesiony? Nosz w mordę jeża! Przecież przygotowałam dla Was bardzo archiwalne zdjęcia Kity, kota mojej babki. Kita już co prawda nie żyje, jednak lubię patrzeć na te zdjęcia, bo lubię szczątki jesieni widoczne za tłuściutkim kocurem.

22126398142_d597cfcfb8_b_d21516164704_c5e2bd6165_b_d21952072269_bf74059c12_b_d

 

Komentarze (9)

Dodaj komentarz
  • vitoos

    Zacny tłuścioch. Moja szczuropatwa też nabiera szybko ciałka na zimę. Nie nadążam z rozpakowywaniem kolejnych saszetek z karmą ;)

  • radzido

    Koty to mają dobrze, mogą sobie ogonem nogi otulić. A ja nie mam czym i zawsze mi zimno. :/
    No nie mów, że wszystkie liście z drzew i krzewów opadły w niewyobrażalnej zgrozie na widok pierwszego śniegu. Eee. Jeszcze będzie ładnie, niech tylko przestanie wiać ze wschodu. :)

  • ameba6

    Vitoos -> Ten okaz jest wynikiem tuczenia mojej babci. Gdyby nie moja zaskakująca asertywność też bym tak wyglądała ; )

    Radzido -> Trzymam Cię za słowo, bo od wiosny planuję zrobić sobie sesję na Szalonego Kapelusznika właśnie w jesiennej scenerii. Jednak odwiesiłam ten projekt na haczyk, gdy zobaczyłam co się stało z brzózkami - liście im zbrązowiały już na przełomie sierpnia i września, więc co ma robić za ładne, złociste tło. Wszystko przez suszę : (

  • fotoart-1

    Ciężko mi uwierzyć w śnieg do kostek w pierwszej połowie października!

  • ciasteczko767

    Muszę przyznać, że śliczny tłuścioszek :) W Krakowie "śnieg do kostek " to mało powiedziane dwa dni i dwie noce prószyło, a trzymało się ze trzy ! XD

  • vitoos

    Moja kocica potrafi tak się drzeć, że dla świętego spokoju sypię jej kolejne porcje jedzenia...

  • radzido

    Skoro brzózki poddały się w obliczu suszy, to muszę Cię rozczarować - w tym roku ładniejsze już nie będą. Nawet najpiękniejsza jesienna pogoda im nie pomoże. :(
    Ech, jakiś taki nieudany ten rok.

  • hrabina_manteufel

    Już od lat nie ma prawdziwej jesieni

  • ameba6

    fotoart-1 -> Byłam równie zaskoczona co drogowcy ; )

    ciasteczko -> on tylko dobrze udaje... tak naprawdę był niesympatyczny.

    vitoos -> Mój Kacperek nie dość, że się drze, to jeszcze plądruje kuchenne blaty. Więc asertywność polega na tym, że po trzeciej porcji zostaje odciągnięty od michy i organizujemy mu czas zabawą ; )

    radzido -> no niestety : (

    hrabina_manteufel -> ale zdarza jej się być malowniczą. Chociaż przez tydzień-dwa : )

© Raz, dwa, trzy, ameba patrzy!
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci